TUI Poland – opinie

TUI Poland opinie

Już od 24 lat biuro podróży TUI Poland organizuje wyjazdy wakacyjne dla polskich turystów. Jakie są opinie klientów i czy warto wybrać tego touroperatora jako towarzysza swojej podróży?

TUI Poland organizuje zarówno pakietowe imprezy turystyczne (przelot + zakwaterowanie), jak i wyjazdy oparte o dojazd własny (rezerwujemy sam hotel). W ofercie znajdują się kierunki europejskie (do części z nich możemy wylatywać przez cały rok), a także egzotyczne wyprawy np. do Dominikany, Meksyku czy na Mauritius.

Biuro prowadzi również sprzedaż tzw. biletów czarterowych na loty, które najczęściej realizowane są przez linie lotnicze: Enter Air, Small Planet czy Travel Service. To propozycja dla osób, które szukają zakwaterowanie np. serwisach pośredniczących czy rezerwując nocleg w prywatnych apartamentach.

Oferta biura TUI dostępna jest w ponad 65 biurach własnych, placówkach agencyjnych i na stronie internetowej touroperatora.

Jaka jest Wasza opinia o TUI Poland. Wyjeżdżałeś z tym biurem na wakacje? Napisz, co sądzisz o TUI w komentarzach. Czekamy na Twoją opinię. 

80 KOMENTARZE

  1. Pracownicy TUI doliczają Wam najwyższe ubezpieczenia i śmieją się Wam w twarz. Pilnujcie tego, nie dajcie robić z siebie durni.

  2. Dołączam się do wszystkich negatywnych opinii. Właśnie wróciłem z Bułgarii.Niezgodność opisu z tym co na miejscu.Brak jakiejkolwiek opieki biur.Tylko powitanie na lotnisku i radź sobie sam.W hotelu mają cię gdzieś.Przyjechaliśmy o czwartej rano i według zapewnień przy sprzedaży wczasów, miało być już śniadanie jak w innych biurach a tu brak śniadania i nawet obiadu. Pokój dostaliśmy o równej 14.00.W informacji telefonicznej biura stwierdzenie,że trudno. Rezydentka pokazała się dopiero na drugi dzień aby zaproponować wycieczki.Na moje uwagi bezczelnie powiedziała mi w twarz, że nie mam niczego na piśmie i nie mogę składać reklamacji.Po prostu tragedia Odradzam to biuro.

  3. Biuro ma najgorsze opinie , na 75 komentarzy same negatywne , nie licząc dwóch dodanych chyba przez samych pracowników .
    Kto wykupuje wycieczkę w biurach ? Osoby nie znające języków , chcące czuć się pewnie i bezpiecznie . Lecąc na wczasy z tym biurem , to tak samo jakbyście załatwili sobie taką wycieczkę we własnym zakresie (oczywiście dużo taniej )Nie liczcie na żadną opiekę .
    Każde inne szanujące się biuro , do końca dba o swojego klienta , wszak liczy się dobra opinia i przyjemność zarezerwowania kolejnej wycieczki .
    Każde inne biuro ale nie tui , przestroga dla innych . Chyba ze chcecie radzić sobie sami

  4. Tunezja czerwiec 2018 z TUI to drama! Po pierwsze rezydent zmienial sobie daty i godziny spotkan dla nowo przybylych w danym dniu bez uprzedzenia, w autokarze do hotelu informacje ktore sie nie pokrywaly. Malo tego specjalna oplate zrobilsmy za pokoj w rezerwacji 4 miesiace przed do lepszego standartu pokoju z widokiem na morze to nie dostalismy za co zaplacilismy po aferze dostalismy pokoj za inwalidow z min widokiem na morze! Poza tym w dniu wylotu chcielismy doplacic do pokoju zeby nie wymeldowywac sie o 12 tylko o 18 to zostalismy poinfirmowani ze nie mozemy nawet dodatkowa oplata! Tui ma w glebokiej dupie swoich klientow! To ostatnie wakacje z tui! Nie polecam

  5. Pierwszy raz wybrałam się na wakacje z TUI. Kupiłam wyjazd do Turcji 4 dni przed wylotem, zmian żadnych nie było. Faktem jest, że doliczono mi „obowiązkowe ubezpieczenie” ale zależało mi na wyjeździe, więc zapłaciłam. Rezydentka śmiechu warta, oczywiście bez podanego numeru telefonu do niej – przeczytać kilka informacji plus sprzedać wycieczki i brak kontaktu. Mimo wszystko jestem jednak bardzo zadowolona z hotelu Costa Maya Bodrum, całej obsługi i ogólnie wyjazdu.

  6. To najgorsze biuro podróży! Poczytajcie w internecie przed zakupem. Ja byłam w Egipcie 2018. Tragedia.. Miałam wypadek rezydenta wogole nie chciała pomoc. Wszystko musieliśmy załatwiać sami. Zero informacji, opieki,… Na lotnisku głupi uśmiech…… Niestety dopiero tam przekonałam się dlaczego….. Miałam złamana nogę duże kłopoty z powrotem do domu… Nigdy więcej z tym biurem! Odradzam wszystkim! Są mili tylko do czasu zakupu wycieczki….

  7. Witam, chciałam pochwalić Panią Hanie przewodniczke pracująca w Tui, mieszkającą w Rethymno która wybawiła nas z opresji, i poprowadziła po Santorini. Dziękujemy bardzo za tak wspaniały dzień dzięki pani Hani, pozdrawiam Marta B

    • To prawda, Pani Hania to wspaniała przewodniczka. Opowiedziała nam wiele niezwykłych historii dotyczących Krety i Grecji w drodze do Elafonissi. Bardzo dba o swoje wycieczki! Ludzie zadowoleni i uśmiechnięci wrócili do swoich hoteli. Takich przewodników oby jak najwięcej!

  8. Odradzam!!!Portugalia Taro po przylocie prezydenta stwierdziła że jest nas za mało na kontakt w hotelu kazała uzgodnić wizytę z TUI Services co uczyniłem dwukrotnie nic mi nie pomogli a nie chcieli dać kontakt do rezydenta jesteśmy zdani sami na siebie dobrze że posługuję się językami obcymi i żadna choroba jak narazie nas nie dopadła stanowczo odradzam TUI Poland

  9. Witam
    Odradzam
    Wykupiona wycieczka na Majorkę po wylądowaniu zmiana na inny hotel w tamtym 300 m do plaży w nowym 3 km inna miejscowość i totalne zadupie.
    Dla mnie to jest totalne oszustwo ze strony TUI
    Proszę o pomoc jak uzyskać odszkodowanie
    Robert

  10. Odradzam !!!
    Listopad 2016 r. i wykupiona wycieczka na Dominikanę. Oferta atrakcyjna cenowo, przelot bezpośredni TUIarkefly.
    Rano stawiłam się na lotnisku i na dzień dobry otrzymałam informację, że przelot jest opóźniony 3h, później 6h, o 17 wzywają mnie i odsyłają do domu. Na pytanie: co dalej ? Niewiadomo. Oczywiście nikt z biura się nie pofatygował do osób koczujących na lotnisku.
    Wydano mi bagaż rejestrowany i wróciłam do domu. O 22.30. pierwszy sms (sic !) : proszę się stawić na lotnisku, wylot o godz. X, za chwilę drugi z ponownie zmienioną godziną wylotu. Żadnych propozycji co do wydłużenia terminu wycieczki, możliwości rezygnacji (jednak to JEST istotna zmiana warunków umowy). W każdym razie ja nie poleciałam. Z takim „biurem” strach się bać co byłoby dalej. Z informacji z lotniska wiem tylko, że samolot był nie ten który miał polecieć, mały i nie zapewniający minimum komfortu na 12-godzinną podróż. Ale po co się starać, klient sam przyjdzie, później się go poobraża w postępowaniu reklamacyjnym a jak pójdzie do sądu (pewnie jakieś 5%) to wtedy się wypłaci pieniądze.
    Ja zdecydowałam się na drogę sądową ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest prawnikiem i takich możliwości obrony swoich praw nie ma. Wygrałam w części zasądzającej zwrot kwoty wycieczki, będę nadal domagała się zadośćuczynienia w II instancji. Może to nauczy biuro, że klienta trzeba traktować jak klienta, że brak szacunku nie spowoduje jedynie utraty jednego niezadowolonego ale odstraszy wszystkich tych, którym swoją sprawę przedstawiłam … W każdym razie do refleksji TUI POLAND

  11. Bardzo niesympatyczne konsultantki w CH SERENADA w Krakowie, chamskie, opryskliwe, wyładowujące swoje frustracje na klientach. Wszedłem z zamiarem zakupienia wycieczki po pełnym oburzenia okrzyku jednej z pań: „Do EGIPTU bez dodatkowego ubezpieczenia!!!” i pogardliwych sapaniach oraz dziwnych minach, wyszedłem maksymalnie zirytowany. Ubezpieczenie jeśli będę chciał kupić mogę to zrobić wszędzie nie koniecznie w TIU i niekoniecznie na ich zasadach i warunkach. Wycieczkę kupiłem u sympatycznej konkurencji. Polecam TUI rozważniejszy dobór personelu.

  12. TUI – totalna katastrofa.
    Dokonałem rezerwacji. Przyszła umowa na umówiona kwotę z linkiem umożliwiającym wpłatę. zaliczki. Po zalogowaniu, żądana kwota była już wyższa, ale zapłaciłem. Po kilku dniach otrzymałem informację, że dokonałem drugiej rezerwacji na ta sama imprezę, w tym samym miejscu – tylko kosztuje już 450 zł więcej. Kwota wzrosła w 3 minuty – między otrzymaniem umowy na niższą kwotę a wpłatą zaliczki.
    Sprawa trafi do sądu by nauczyć cwaniaków pokory.

  13. Szczerze odradzam TUI. Wybraliśmy się z żoną na tydzień do Taorminy. Miał być pokój od strony morza z widokiem na Etnę, za co drożej płaciliśmy. Na miejscu okazało się, że owszem pokój jest od strony morza, ale po drodze jest ruchliwa ulica i inny hotel, a z pierwszego piętra nie tylko nie widać Etny, ale również morza. Otwarcie balkonu powodowało wpuszczenie do pokoju hałasu ulicy i spalin. Inni goście (Niemcy, Francuzi, Skandynawowie) mieli pokoje zgodne z opisem. Pani Rezydentka, na naszą uwagę stwierdziła, że to błąd w opisie i nic się nie da zrobić. Rezydentka była zainteresowana jedynie sprzedażą wycieczek i wypożyczeniem samochodów w zaprzyjaźnionym serwisie. Poprosiliśmy ją, żeby załatwiła w kuchni pakiety śniadaniowe w dniu wycieczki (wyjazd 6:30), a pracownicy w kuchni na każde zdanie w języku angielskim lub niemieckim reagowali wytrzeszczem oczu i rozdziawianiem ust. Tak to z nimi załatwiła po włosku, że dostaliśmy dwa croisanty, dwa „ślimaczki” i dwa jabłka z poprzedniego dnia zawinięte w folię. Rano nie nadawało się to do jedzenia. Po powrocie z wycieczki żona trzykrotnie dzwoniła do rezydentki, ale odzywała się jedynie sekretarka automatyczna po włosku, nagrała się, ale nie doczekaliśmy się telefonu od rezydentki. Następnego dnia zadzwoniłem do call-center w Polsce, Pani mnie wysłuchała, ale dalej nie było żadnego odzewu. W dniu wylotu Pani rezydentka poganiała nas, żebyśmy wyjechali bez śniadania, mimo że było mnóstwo czasu (śniadanie o 8:00, a wylot 12:20 opóźniony na 14:30, a do Katanii godzina jazdy). Zwiedziliśmy z żoną pół świata z innymi biurami (Neckerman, Itaka, Rainbow, a wczweśniej Orbis), ale nigdy nie spotkaliśmy się z takim lekceważeniem. Rezydentka zamiast sprawować opiekę nad podróżnymi całkowicie nas zignorowała. Próbowałem to opisać w ankiecie dla TUI, ale się nie udało (podobno błąd strony). Najprawdopodobniej jak jest dłuższy komentarz, to połączenie się nie udaje.

  14. 05.2018 Grecja Kreta Spaleni przed rozpoczęciem urlopu. Wszystko jest super przy omawianiu oferty ale po jej zakupie zaczyna się ściemnianie pełną gębą. W moim wypadku zaczęło się od przesunięcia godzin powrotu z wieczornych na wczesnoporonne. Później była zmiana lotniska. a na koniec dobili zmianą wylotu z wczesnoporonnego na późnowieczorny. Ogółem z 8 zrobiło się 6 dni. Dla nich normalne bo według prawa mogą oszukiwać jawnie w ofertach podając jakie chcą godziny wylotu/powrotu, zmieniać lotniska. Przestrzegam przed tą firmą już przed rozpoczęciem urlopu.

  15. Jedyne biuro podróży, w którym pracownicy mają NAKAZ sprzedawania ofert z najwyższym ubezpieczeniem i wszystkimi usługami dodatkowymi. Uważajcie na oferty, bo tui nie zarabia na wycieczkach, a na zmianach rezerwacji i usługach.

  16. Niestety nie mogę polecić biura TUI. Przede wszystkim powinna być solidniejsza szczegółowa rekrutacja ludzi do pracy. Ponieważ zatrudniają niekompetentnych nieodpowiedzialnych ludzi na dane stanowiska. Szczególnie podkreślam stanowisko REZYDENTA jak i KONSULTANTA. To nie była nasza pierwsza podróż na zorganizowane wczasy zagraniczne, tym razem na Teneryfę. Lecz z tym biurem pierwsza i na pewno ostatnia. W ostatni dzień pobytu 26.04.18r, kiedy czekaliśmy z bagażami na transfer z hotelu na lotnisko. Byliśmy już godzinę przed czasem. Kiedy było już 20 min opóźnienia zaczęliśmy się niepokoić, więc wysłaliśmy smsa pod numer, który nam podano po przylocie na Teneryfę, bo przecież zabrakło rezydenta na północnej stronie wyspy, więc naszym rezydentem miała być Polska infolinia. Nikt nie zareagował i po dzień dzisiejszy nie mam odpowiedzi na tego smsa. Więc zaczęliśmy dzwonić na infolinię, co jak wiadomo było bardzo trudne by się tam dodzwonić. Kiedy natomiast się to udało, powiedziałam o opóźnieniu transportu, Pani KONSULTANTKA z anielskim spokojem powiedziała, ŻE TRANSPORT PO NAS BYŁ TYLKO ŻE W ZUPEŁNIE INNYM MIEJSCU A SKORO NAS TAM NIE BYŁO TO POJECHAŁ BEZ NAS I TERAZ TO MOŻEMY SOBIE WEZWAĆ TAKSÓWKĘ NA WŁASNY KOSZT, BO W PRZECIWNYM RAZIE PO PROSTU NIE WRÓCIMY DO POLSKI. SKANDAL!!! Dwa dni przed wylotem dostaliśmy pisemną informację, że odbiór z hotelu, dokładną godzinę i nr pojazdu. Żadnej innej informacji, że mamy być w innym miejscu. Dowód na to mamy w ręku. Nie podano mi nr tel do REZYDENTA, który był wtedy przy odprawach. Totalnie zlekceważono całą sprawę!!! Z Puerto de la Cruze czyli naszej miejscowości było 90km. na lotnisko z którego mieliśmy wylot. To jest cud, że w ogóle zdążyliśmy !!! Taksówkarz stanął na wysokości zadania i miałam wrażenie, że fruniemy a nie jedziemy, jechaliśmy 160km/h i zdążyliśmy w ostatniej sekundzie, gdzie już był koniec naszej odprawy i została juz tylko Pani REZYDENTKA, która miała totalnie gdzieś czy my jesteśmy czy nas nie ma. Zapytałam się, dlaczego nikt nie zadzwonił dlaczego nikt się nie zainteresował, skoro zabrakło dwojga turystów. Miała totalnie gdzieś to co ja mówię. Nie wiem za co płacimy, biorąc wczasy organizowane przez biuro TUI ale na pewno nie za opiekę i bezpieczeństwo, którego w ogóle nie było. Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani brakiem odpowiedzialności ze strony organizatora tak dużej firmy jaką jest TUI.

  17. Sprzedawcy wciskają wszystkie usługi dodatkowe i zatają ten fakt. Twierdzą, że wszystko jest obowiązkowe. Uważajcie na TUI takie mają zalecenia z góry

  18. NIGDY WIĘCEJ Z TUI! To już drugi raz na przestrzeni 2 lat kiedy wybrałem się na urlop z TUI i z pewnością był to wyjazd ostatni z tym biurem podróży! Dużym rozczarowaniem jest fakt, że ceny które publikuje biuro podróży nie są cenami końcowymi. Jeśli zdecydujesz się na wybór tego biura i wydaje Ci się że znasz już cenę … nic bardziej mylnego! Podczas dokonywania rezerwacji dowiesz się że do podanej ceny należy doliczyć obowiązkowe ubezpieczenie, opłatę na fundusz gwarancyjny, a jeśli sobie życzysz miejsce w samolocie z rodziną, to zapłać dodatkowo 360 pln, bo inaczej możesz nie siedzieć koło swojego dziecka!!! Mimo dużego poziomu frustracji, przebrnąłem przez rezerwację. Pomimo tego, że mieszkam w Krakowie, to wylot wykupiłem z Wrocławia ze względu na dogodne godziny przelotu (moje dziecko źle znosi nocne podróże, „rozstraja się” i po takiej nocnej przygodzie potrzebujemy z reguły około 3 dni żeby wszystko wróciło do normy). Niestety 3 dni przed wylotem, biuro poinformowało mnie o zmianie godziny przelotu z godzin dziennych na godziny w środku nocy!!! Zadzwoniłem do biura TUI tłumacząc jak wygląda sytuacja, że moje dziecko nie może podróżować w nocy i poprosiłem o zmianę lotniska wylotu (hotel, termin – wszystko było to samo). Sprawdziłem że są jeszcze wolne miejsca z Katowic w tym terminie więc poprosiłem o zmianę biletów. Pani z TUI poinformowała mnie że oczywiście może to zmienić, ale będzie się to wiązało z opłatą … 8.000 pln (osiem tysięcy złotych!!! – tyle kosztuje w TUI przepisanie trzech biletów lotniczych na inne miejsce wylotu!!!). Oczywiście rozumiem że wg regulaminu, przy takich zmianach na kilka dni przed wylotem, operator pobiera opłaty, ale po pierwsze to nie ja tylko operator zmienił godziny wylotu, po drugie to czy przepisanie miejsca wylotu dla 3 biletów musi kosztować 8 tys pln i wreszcie po trzecie, to była kwestia dobrej woli firmy/człowieka (bo firma to ludzie), bo możliwości mieli, miejsca były, ale chęci zabrakło … Zresztą tych chęci nie było nawet żeby podać kontakt do osób które mogłyby podjąć inną decyzję. Po naciskach z mojej strony powiedziano że w danym dniu już nikogo nie ma z kim można byłoby rozmawiać (czyżby pracownicy pracowali bez żadnego menadżera???) i że ktoś z pewnością skontaktuje się ze mną w dniu kolejnym … okazało się to kolejnym kłamstwem, nikt się ze mną nie skontaktował do dziś! Podano mi także adres email na który mogę napisać swoją prośbę … oczywiście nikt nie odpisał … taki oto poziom obsługi Klienta możecie oczekiwać w TUI!!! Zatem jeśli nie chcecie doświadczyć tego wszystkiego co ja, jeśli chcecie cieszyć się na myśl o urlopie, a wydarzenia „przed” mają Was nastrajać optymistycznie – OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM BIURO PODRÓŻY TUI bo tam jak wezmą kasę to potrzeby Klientów nie tylko nie są zaspokajane, ale nikt nie chce ich wysłuchać, a już z pewnością na nie odpowiedzieć …

    • Kobito..Wez się ogarnij …Myslisz ze Twoje dziecko jest najważniejsze na swiecie? Kogo to obchodzi ze później będzie roztrojone…Lot samolotem to nie przejazd PKS-em ,ze możesz sobie samolot zmienić na kilka dni przed podroza.Mnie wlasnie takie osoby jak Ty rozmieszaja,ktore nie maja pojęcia o pracy biur podrozy i podrozy samolotem.Mysla ze jak zaplaca to wszystko im się należy .Zmiana samolotu ,to zmiana rejsu.Wypisanie osob z planu lotu i dopisanie do drugiego.Myslisz ,ze to jest do załatwienia jednym mailem ,albo telefonem?Lepiej jedz sobie nad polskie morze,ogrodz się parawanem bo na to tylko zasługujesz.Wlasnie z takimi „geniuszami”pokroju Twojej osoby nikt nie chce rozmawiać w TUI.

  19. BYLIŚMY KILKA RAZY Z BIURA PODRÓŻY FIRMY TUI,JEST TO B.DOBRA FIRMA ,A GŁÓWNIE JEJ REZYDENTKA ,KTÓRĄ TO MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ POZNAĆ W TUNEZJI NA WYSPIE DJERBA, P.MONIKA KOMISARCZYK JEST ONA OSOBĄ O NIE SAMOWITEJ,ROZLEGŁEJ WIEDZY,KOMPETENCJI,ZORGANIZOWANA ZAWSZE MAJĄCA DLA NAS CZAS POPROSTU CUDOWNA REZYDENTKA JAKĄ MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ POZNAĆ,LATAM PO ŚWIECIE I TAKIEJ CIEPŁEJ OSOBY CIĘŻKO SPOTKAĆ,JEST POPROSTU KOCHANA. TERESA SAPIŃSKA Z WAKACJI 29-03-2018 DO 05-04-2018

  20. Potwierdzam, że pracownicy tui doliczają usługi dodatkowe do ceny i nie są one wyszczególnione w ofercie. To znaczy, że klient nie wie, ile zapłaciłby bez nich. Doliczają, co się da – najwyższe pakiety ubezpieczeniowe, miejsca w samolocie (słyszałam, że mają nawet straszyć klientów, że będą rozdzieleni), wycieczki fakultatywne, itp. Ja się niestety nacięłam na ubezpieczenie standardowe, które jest dodatkowo płatne, specjalnie je tak nazwali.

    Z tego co mówił mi jeden z byłych sprzedawców tui, to mają konkretne wytyczne, że rezerwacja bez usług dodatkowych jest gówno warta, więc będą do was wydzwaniać, aby to dopiąć. Uważajcie na tui.

  21. Jeszcze nie poleciałam a już mam dość :/ po rezerwacji i opłaceniu zaliczki 2 miesiące reklamacji bo okazało się że zarezerwowany pokój jest niedostępny :/ niby reklamacja została w końcu rozpatrzona pozytywnie co jest zasługa BIURA KTÓRE WYCIECZKĘ SPRZEDAŁO bo tui samo z siebie raczej nie robiło nic aby pozytywnie rozwiązać problem. I teraz zmiana godzin wylotu z 6 rano na 19.10 wieczorem niby zgodnie z umową ale bez zachowania jakichkolwiek granic przyzwoitości – jeden dzień urlopu mniej. Nigdy więcej z TUI

  22. Wylot był w niedz. 04.03.2018 o 22.00, a zbiórka w holu była przewidziana na 17.50. Byłyśmy tylko my trzy ulokowane w hotelu Sirenis i ok. 10 minut przed czasem siedziałyśmy w lobby w pobliżu wejścia i tuż kolo recepcji. Przez pierwsze 15 minut do ok. 30 minut byłyśmy w miarę spokojne… Spoglądałyśmy na każdy nadjeżdżający bus czy autokar. Po godzinie już się przestraszyłyśmy…

    Całe szczęście, ze córka mówi po angielsku i uprosiła recepcjonistę, aby zadzwonił do polskiego rezydenta. Próbował dzwonić na 3 różne numery i NIKT NIE ODBIERAŁ TELEFONU!!! Byłyśmy przerażone, gdyż recepcjonista powiedział nam, ze na pewno nikt z TUI nie był i o nikogo nie pytał, natomiast, że wydaje mu się, iż był ktoś z TUI ok. 16.00. Sprawdziłyśmy jeszcze raz segregator z TUI, ale godzina wylotu była podana nadal 22.00, a zbiórki 17.50. Niemniej jednak, ta sugestia, ze był ktoś 0 16.00 czyli 2 godziny wcześniej przeraziła nas, gdyż wzięłyśmy pod uwagę, ze może także samolot odlatuje 2 godziny wcześniej… Zrozpaczone poprosiłyśmy recepcjonistę, żeby wezwał nam taksówkę. Dominikański taksówkarz zażądał 70 dolarów, a po małych negocjacjach obniżył zaledwie do 65 USD… Ale to nie pieniądze są problemem w tym wypadku… Ja mam 60 lat i takie zszarganie nerwów spowodowało u mnie atak paniki i konieczność zażycia środków uspokajających!!! Uważam to za skandal ze strony TUI! Oni po prostu o nas zapomnieli!!! Dodam, ze to nie była wycieczka za 500 zł , a suma 6.000 od osoby dawała mi naiwnie gwarancję miłego spokojnego pobytu… Ale gdyby była nawet za 200 zł, to nikt nie miał prawa tak zrobić!! Byłam kilkadziesiąt razy na podobnych wycieczkach, ale takiego błędu ludzkiego nawet nie byłam w stanie przewidzieć!

    • Nie jest Pani jedyną osobą która miała takie przeżycia z biurem TUI. Jak widać nadal sobie z tego nic nie robią mimo skarg reklamacji i zażaleń.

  23. Podczas wizyty w biurze podróży Warszawa CH Marki zostalam obsłużona przez kierownika biura Agnieszkę Derbe, Pani miała gorszy dzień, gdyż reszta jej obsługi była chora i z wielka łaską obsługiwała klientów, opryskliwa, hamska, jadem plująca. Zakupywalam u niej bilety czarterowe cały czas podkreslajac ze nie chce dodatkowego ubezpieczenia, na umowie pytając się skąd roznica w cenie usłyszałam – tak wyświetla mi sie w systemie. A co później sie okazało po wykupieniu przeze mnie indywidualnie ubezpieczenia , Pani z biura doliczyla mi po cichaczu do ceny biletu koszty podwójnych ubezpieczeń. Których nie chciałam. I o których nie zostałam poinformowana. Doczytalam sie dopiero na myTui widząc całkiem inna umowę w internecie. Po próbie kontaktu z biurem, jest mi wmawiane ze wiedziałam co biorę. Robią ludzi w konia. Radze unikac biuro w markach szerokim łukiem. Jeżeli ktoś z państwa jest zainteresowany wycieczka z Tui, polecam Panie z biura podróży w Klifie i Arkadii.

  24. Uważajcie na oferty proponowane w biurach tui. Pracownicy celowo dorzucają ubezpieczenie i nie informują o tym, przez co cena wycieczki jest dużo wyższa niż w rzeczywistości. Sami decydujcie o usługach dodatkowych, nie dawajcie się naciągać.

    • to chyba dobrze ze daja ubezpieczenie, to swiadczy o odpowiedzialnosci , a Polak jak zawsze na wlasnym zdrowiu by oszczedzal zeby tylko stowke taniej miec, a potem rozpacz czarna na miejscu jak trzeba za leczenie placic olbrzymie sumy, i plucie w brode ze sie załowało na ubezpieczenie. Typowe polactwo

      • A Ty pracujesz w tui? To czemu nie pochwalisz się, że musisz wciskać wszystkie usługi w tym ubezpieczenia na olbrzymie sumy?

        Tu nie chodzi o proponowanie ubezpieczeń, tu chodzi o doliczanie ich bez wiedzy klienta do oferty a nawet do umowy.

      • 99% tach nic sie niedzieje i szansa na nieszczesliwy wypadek to 1%. Wiec zerowaniee na strachu o zdrowie to dobry atut wyrwania kasy. Jak cos sie stanie to pracownika biura Tui to i tak nie interesuje. Liczy sie tylko wypchniety produkt do umowy z ktorgo ma naliczony profit. Mydlenie oczu przed podpisaniem umowy to czysty marketing. Jak ktos sie obawia niech wykupi ubezpieczenie na wlasna reke. Bedzie tansze ok. 50-100% i bez oszustw ukrytych kosztow Tui.
        NIE DAJCIE SIE OSZUKAC.

  25. Kompletnie odradzam biuro TUI
    Opinia ZEA z TUI
    Termin 23-30 grudzień 2017, ilość osób 3 hotel Hilton Al. Hamra beach and golf resort.
    Chciałbym podzielić się z Państwem uwagami. Nigdy tego nie robiłem ale ten jeden raz niestety musze. Hotel ogólnie ok jedzenie ok okolica bardzo spokojna ale jest jedno centrum handlowe gdzie można wyjść.
    Najważniejsza konkluzja z tego wyjazdu na początku NIGDY WIECEJ TUI dla tych którym nie chce się czytać detali..
    Wydawało się że to biuro trochę lepsze nic bardziej mylnego biuro TUI jest organizatorem tylko wtedy kiedy pobiera pieniądze ale za nic nie odpowiada.
    Zachowanie bardzo dalekie od poprawnego przez Panie rezydent w stosunku do klienta (takie opinie już czytałem) brak kontaktu, namawianie tylko na wycieczki, brak reakcji na potrzebę wezwania lekarza itp. Na moja reklamacje zwrócenie uwagi na wiele aspektów odpowiedz TUI Pani A. tu cytat „Przekażemy Pana uwagi dotyczące pracy naszego rezydenta do koordynatora TUI Destinacion Sercices”
    Kolejna sprawa, chcieliśmy wziąć wycieczke do Dubaju w której w programie jest wjazd na wieże Buj Khalifa i tu nastepna niespodzianka można kupić wycieczkę ale TUI nie gwarantuje że dostanie bilety na wjazd co jest w cenie.
    Kolejna sprawa czekamy z dzieckiem i zona na wycieczkę Safari przed hotelem. Okazuje się że nikt po nas nie przyjechał, po godzinnej rozmowie w recepcji (dobrze ze znam język bo telefonu do rezydentki Państwo nie dostaniecie z TUI) znajduje się koperta a w niej pieniądze zwrotne i informacja że wycieczka została odwołana. W momencie kiedy czekamy i nie mamy szans kupić wycieczki gdzie indziej gdzie poprzedni dzień zrezygnowaliśmy z „ladies night” bo trzeba być w formie na safari itd.
    Tutaj Państwa zaskoczę oczywiście TUI nie odpowiada za wycieczki. Cytat Pani A. z Tui „ wycieczki fakultatywne nie są częścią Umowy o Świadczenie Usług Turystycznych pomiędzy TUI Poland a Klientem”
    Na koniec proszę pamiętać na umowach macie Państwo nr telefonu do TUI Contact Services gdzie możecie Państwo składać ewentualne prośby pytania, nie jak w każdym innym biurze że rezydent daje nr telefonu i z uśmiechem mówi proszę dzwonić jeżeli by się coś stało i w razie trudności.
    Napisałem do TUI że nie wszyscy noszą przy sobie umowy a nr telefonu do rezydenta każdy zapisywał na ile nie byłem wyjazdach. Zawsze rezydent zna język i może dużo pomóc i tu odpowiedz z TUI, „rezydent nie ma uprawnień tłumacza przysięgłego i nie może pośredniczyć w tłumaczeniu słów oraz wrażeń czy to jednej czy drugiej strony”
    Nigdy nie wystawiałem opinii a tym bardziej negatywnych ale mam nadzieję że może ktoś wyciągnie z tego wnioski i będziemy traktowani jako klienci z należytą powagą.
    Jeżeli ktoś chce więcej info odnośnie ZEA hotelu itp. Zostawiam prywatny meil gwidon1976@o2.pl
    Ps. Nie składajcie reklamacji do TUI bo szkoda Państwa czasu.

  26. W ubiegłym roku byliśmy w Kenii wszystko według planu i oczekiwań tylko samolot podstawowa wersja na 10 godz lotu bez posiłków i rozłkadanych siedzeń SMALL PLANET .W tym roku właśnie wróciliśmy z Mauritiusa wszystko według oczekiwań oprócz pani rezydentki Justyny ,którą tylko interesowało sprzedaż wycieczek. Zgłosiliśmy ,że męża boli ząb i ma duży obrzęk poradziła że musimy sobie poradzić i do końca pobytu nie zainteresowała się co się z nami dzieje. Mąż wylądował w szpitalu, gdzie usunięto mu w narkozie chirurgicznie ząb i 1 dobę leżał w szpitalu. Biuro ok, rezydent -nie polecam

  27. Nie polecam kupowania wakacji w tym biurze. Doradcy w biurach to zazwyczaj osoby, które zwiedziły mniej kierunków niż ja i prawdopodobnie nikt ich nie uczy jak prezentować oferty. Przez internet natomiast cenowe przekręty, raz cena taka po wejściu w ofertę inna. Omijajcie TUI

  28. TUI najgorsze biuro z jakim przyszło mi spędzać w tym roku wakacje. Totalne lekceważenie klientów. W razie potrzeby pomocy brak kontaktu telefonicznego z prezydentem, nie podają miejscowych nr telefonów, karygodne. Trzeba oczywiscie na swój koszt dzwonic do Polski. Koszmar. Rezydenci kompletnie nie znają hoteli. Ich cel to sprzedać jak najwięcej wycieczek i kliencie „spadaj”. Omijać to biuro szerokim łukiem. Dno i wodorosty.

  29. Witam. Wykupiłem w TUI wyjazd na Gran Canarię. Hotel miał być przy plaży, tylko okazało się, że nie powiadomiono mnie o fakcie zamknięcia plaży. W trakcie pobytu chodziłem na plaże 1 km mimo, ze wykupiłem pobyt w hotelu z plażą. Napisałem reklamację, pisałem pisma. Nikt mi nawet nic nie odpisał i się nie odezwał . Porażka. To pokazuje jakie to biuro, jak podchodzą do klienta jak już kupi wyjazd. Rezydent na miejscu, porażka. Nic nie wiedział, nawet ile jedzie autobus z lotniska do hotelu. Nic nie umiał załatwić nic go nie interesowało, tylko kasa i wycieczki fakultatywne. Zamiast gwiazdek w swojej ofercie dają słoneczka, później twierdzą, że to nie to samo. Biuro tylko polecać wrogom.

  30. Niestety to niesolidne i zawodne Biuro Podróży. Dwukrotnie w ostatnim okresie rezerwowałem czarter TUI. Dwukrotnie biuro poinformowało mnie o …… odwołaniu już wstępnie opłaconych lotów w wykupionym przeze mnie terminie. Kolejna ciekawostka – okazało się, że pobyt który wykupiłem w TUI mogłem załatwić bezpośrednio ze strony hotelu 20% taniej !

  31. Byłam z biurem TUI na Teneryfie i w Portugalii. Wszystko bardzo OK, zgodnie z opisem.Dokumenty zgodnie z terminem przyszły mailem, pani przypominała nawet , że trzeba wydrukować :). Loty terminy -tak jak ustalono, opieka przedstawicieli biura na miejscu dobra. szczególnie chciałam pochwalić panią z września 2017r, która opiekowała sie turystami w okolicy Taviry.Bardzo punktualna i traktująca serio swą pracę, podobnie jak pani Karolina-pilot i przewodnik wycieczek do Fatimy i Sewilli na miejscu w Portugalii. Naprawdę super dziewczyny.

  32. TUI to najgorsze biuro podróży. Wieczne zamieszczenie, anulowali mi wyjazd i powiedzieli o tym na kilka dni przed wakacjami, gdzie już nie mogłem cofnąć urlopu. Stanowczo nie polecam.

  33. Nie polecam TUI. Wciskają usługi dodatkowe, nie mówiąc o tym! Są mili do momentu jak nie kupiliście, potem traktują Was jako zło konieczne. Rezydent praktycznie nie może pomóc w żadnej sprawie. Na stronie internetowej mają fałszywe ceny biletów. Pokazują niższą cenę, która jest potem podbijana w systemie.

  34. TUI wielka porażka szczerze nie polecam hotel miał mieć 3 *** okazało się że ma 2 ** rezydent jak na lekarstwo.Dla mnie to firma oszustów szkoda tylko kasy no ale cóż Polak mądry po szkodzie.

  35. NIE POLECAM TUI! Na 7 dni przed wylotem dowiedzieliśmy się o overbookingu hotelu. Proponowany pokój w hotelu zastępczym odchodził znacznie od standardu hotelu pierwotnego (dawno bez remontu, słabe komentarze i udokumentowane zdjęciami), nie licząc już, że sam hotel znajdywał się kilkanaście kilometrów dalej zmuszając do poruszania się taksówkami lub autobusem. Ewentualna zmiana wycieczki w TUI na inną liczyło się jedynie z opcją dopłacenia. W skrócie- wybór wycieczki w TUI nie daje gwarancji do samego końca, że wycieczka się odbędzie zgodnie z planem, a samo biuro nie zadaje sobie trudu znalezienia jakiegokolwiek chociażby zbliżonego standardem rozwiązania, aby chociaż zredukować stres klienta, nie mówiąc już o zadbaniu o jego zadowolenie… Na szczęście konkurencja ma ciekawsze last minute. Nigdy więcej z TUI.

  36. „Biuro podróży” stosuje karygodne praktyki naciagania ludzi. Swój urlop zarezerwowałam kilka miesięcy temu, szczegółowo wybrałam okolicę i hotel. Na TYDZIEŃ !!! przed wylotem otrzymałam informację (w piątek, około południa, na maila zwrotnego osobno dopiero w poniedziałek), że z winy hotelarza moja rezerwacja została zmieniona i zaproponowano mi miejsce o wiele gorszym standardzie. Bałabym się tam mieszkać, brudno, syf na zdjęciach, kategoria hotelu o wiele niższa.
    Mało tego, po odrzuceniu tej propozycji usłyszałam od TUI, że oni NIC nie poradzą, że wybór tak krótko przed wylotem jest tak niewielki!
    Ja w zamian wybrałam JEDYNA ofertę jaką posiadali w tej miejscowości, na co otrzymałam odpowiedź ODMOWNĄ, gdyż dla TUI była zbyt droga! Zaproponowano mi inne miejsce w zupełnie innym rejonie wyspy, wszędzie w gorszych warunkach (notabene byłam w tych rejonach w zeszłym roku, więc nie chciałam tam jechać).
    OSTATECZNIE ZOSTAŁAM BEZ WAKACJI NA KILKA DNI PRZED WYLOTEM!!!
    NIE ZAPROPONOWANO MI NIC PRZYNAJMNIEJ NA RÓWNI ZE STANDARDEM, JAKI KUPIŁAM!
    Bardzo trudny kontakt z biurem, tylko mailowo, niemiła obsługa kiedy jakimś cudem dostałam numer telefonu!
    ZMARNOWANO MI URLOP, CZAS PRZEDURLOPOWY, jedyny jaki miałam w roku.
    Jestem juz w kontakcie z prawnikiem, aby ubiegać się o odszkodowanie od tej firmy.

    Jeśli nie chcecie narażać swoich planów to wybierzcie inne biura. Obsługa klienta TO PORAŻKA! Cokolwiek się wydarzy – KONTAKT TYLKO MAILOWY! Zero empatii, czysty wyzysk!

  37. Wczasy w sierpniu na Costa del Sol. Przelot, hotel, transfer – wszystko zgodnie z ofertą. Hotel świetny (Riu Monica, Nerja:), obsługa bardzo miła, pomocna. Miejscowość i okolica piękna. Na miejscu brak polskojęzycznego rezydenta TUI. W materiałach przekazanych w autobusie (3 minutowe spotkanie z rezydentką) – brak nazwiska, kontaktu, telefonu do rezydenta. Brak spotkania organizacyjnego. W hotelu było dwóch rezydentów mówiących w języku angielskim i niemieckim – oboje bardzo sympatyczni i pomocni. Można było u nich wykupić wycieczkę (bardzo dobry przewodnik w językach angielskim i niemieckim), dowiedzieć się więcej o okolicy, przekazywali informację o godzinie wylotu. Dla osób, które nie znają języka obcego, a są przyzwyczajone do opieki jaką zapewnia wiele polskich biur podróży, wczasy mogą być mniej komfortowe. Powinno to być zaznaczone wyraźnie w ofercie. Brak spotkania z rezydentem oznacza, że osoby „nieprzygotowane” do wakacji mogą nie dowiedzieć się co warto zobaczyć w okolicy. Nie wiem, jak ma wyglądać kontakt w przypadku problemów, wypadku itp. Numer telefonu to chyba niezbędne minimum… Oczywiście można się wszystkiego dowiedzieć samodzielnie, ale wczasy zorganizowane oznaczają, że pewne kwestie załatwia biuro podróży, a o zakresie opieki biura klient powinien dowiedzieć się przed wyjazdem. Także o tym, że znajomość języka obcego jest na wczasach niezbędna.

  38. W tym roku byłam pierwszy i ostatni raz z biurem Tui . Chociaż mój wyjazd była niezwykle udany, to jednak nie można liczyć na żadną pomoc ani kontakt z rezydentem. Po przylocie wsadziła nas pani do autobusu , kazała kierowcy rozwieść turystów do hoteli, tylko tak się składaka, że mnie w tym roku dowieziono do zupełnie innego hotelu , musiałam sobie sama poradzić, żeby dotrzeć do właściwego. . Kompletna porażka ze strony organizatorów, ponieważ taka sytuacja nie powinna była mieć w ogóle miejsca. Pani rezydentka przeprowadziła spotkanie organizacyjne , ale w drugim tygodniu mojego pobytu nie pojawiła się na dyżurze , chociaż akuratnie potrzebowałam informacji. W hotelu nie było podanego żadnego bezpośredniego kontaktu do pani rezydent, tylko kontaktowałam się z biurem w Polsce – kolejna porażka , a gdybym potrzebowała pomocy na miejscu to co Warszawa mi pomoże? Podczas wylotu już do Polski na lotnisku nie było żadnego rezydenta z Tui, dobrze , że byli z innych to można było uzyskać informacje. Ceny wycieczek fakultatywnych są wyższe niż podają w ofertach i nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Nie polecam tego biura.

  39. Nie polecam biura Tui. Pamiętajcie,nigdy nie dajcie się nabrać na godziny wylotu,bo jak będzie o 7 rano to i tak polecicie po południu.Nam zostało zabrane 15 godzin wakacji. Zawoza na noc bo liczą się noclegi. Skladalismy reklamacje,niestety bezskutecznie.Rozumiemy,ze takie rzeczy się zdarzają ale nie w takiej ilości.Mało tego,informuja wtedy gdy nie mozna sie wycofac.Tui nie dba o klienta.Coś w tym biurze jest nie tak.Zastanówcie się zanim skorzystacie.

  40. Korzystałam pierwszy raz z biura podróży TUI. Wszystko było zgodnie z zamówieniem. Jednak mam zastrzeżenia co do rezydenta. Do tej pory korzystałam z ITAKI i tam rezydent za każdym razem był do dyspozycji swoich klientów. Czuliśmy się bezpiecznie i pewnie. Od przylotu do wylotu towarzyszył swoim klientom, włącznie z zawiezieniem do hotelu i odwiezieniem na lotnisko. W TUI rezydent pojawił się na lotnisku, wskazał jak bydłu, gdzie szukać autokaru i sami byliśmy rozwożeni po hotelach. Powrót taki sam. Rezydent pojawił się dnia następnego, by przedstawić oferty wycieczek, natomiast ktoś poprosił o telefon do niej, to odparła, ze telefonu nie daje, bo też ma swoje życie prywatne. Skandal!!! Dzięki takim rezydentom nie skorzystam już z usług TUI. Chwaliła się, że wyszła za Turka i od 18 lat mieszka w Turcji. Dziękuję za takich opiekunów. Bez usług takie pani wszyscy bez problemu dotrą do hoteli, po co więc za nich mamy płacić?

    • Biuro nastawione tylko na kasę brak opieki rezydenta rezerwacja pokoju niezgodna z umowa miałem mieć jedno łóżko miałem dwa pojedyncze wif w pokoju musiałem wykupić za 12 dolarów widok na morze miałem na baseny na lotnisko musiałem jechać taxi bo pani rezydent poinformował a mnie ze wyjazd jest o 15.30 a autokar odjechał o14.55 i nikt nie sprawdził ze brakuje dwuch osób żenada nigdy więcej wczsow z tym biurem

  41. Ja nie polecam! Wiedzą o zmianach pokoi, hotelu, ale nie informują, żeby klient w ostatnim momencie nie zrezygnował. To nie fair.

  42. Rezerwowalem wakcje w Tui Pestka Poznań i byko wszystko Ok.Zapłaciłem wakacje z gory na 4miesiace przed wylotem i nie czułem żebym biuro sie mną juz nie interesowało.Lot,transfer z lotniska,rezydenci,hotel w jak najlepszym porzadku!!!!

  43. Beznadziejne biuro.Oszukują na każdym kroku po zapłaceniu całości. Opornie i nieumiejetnie wystawiają faktury. Opozniaja wyloty.Nigdy nie działają na korzyść klienta.

  44. Nie polecam! Po przyjeździe na miejsce zupełnie inny hotel niż ten zarezerwowany, biura nic sobie z tego nie robi, nie chce uznać reklamacji.

  45. byliśmy z tui polskim w meksyku,a rok pózniej z tui niemieckim na dominikanie,absolutnie żadnej różnicy.często wyjeżdżamy na letnie wakacje w zasadzie tylko z tui i zawsze jest okey.jak czytam niektóre komentarze to dochodzę do wniosku,że mamy bardzo dużo szczęścia,ale tyle razy?

  46. Niestety TUI stosuje nieuczciwe praktyki , łamie prawa konsumenta, jest firma nastawiona na zysk a nie na rzetelne i uczciwe robienie biznesu z klientami. Nie szanuje swoich pracowników , nie szanuje współpracujących firm, za co wylecieli z Polskiej Izby Turystyki.
    na swojej stronie FB kasują i blokują niekorzystne komentarze (chociaż nie łamią ich własnego regulaminu)
    Ogólnie to nie jest firma warta waszych pieniędzy – wyroluje was bez skrupułów przy najbliższej okazji.
    Radzę poszukać kogoś bardziej uczciwego.

  47. Ja jeżdżę z TUI któryś rok z rzędu i odpukać nie miałam żadnych kłopotów: odwołań lotu, brak opieki rezydenta. Jestem zadowolona i mam nadzieje że tak zostanie.

  48. Czy istnieje jeszcze polska strona tui na fb? Mam wrażenie,ze za krytyczne uwagi pod ich adresem, zostałam zablokowana. Wciąż kieruje mnie na tui deutschland. Czy ktoś ma podobnie?

  49. NIE POLECAM!!!! Przenoszą loty, ciągłe problemy z czymkolwiek. Zero kontaktu….pierwszy i ostatni raz korzystam z ich usług. Wolę dopłacić parę stówek i mieć głowę spokojna….

  50. Nas też nieźle zrobili. Na Majorce nie przyjechał transfer i cudem znaleźliśmy wolną taksówkę żeby zdążyć (wszyscy Polacy wydzwaniali)

    • Tak jest ogólnie w całej Bułgarii więc to raczej nie wina biura 🙂 wybierając najtańszy kierunek nie spodziewajmy się luksusów 🙂

  51. Nie polecam TUI. Zupełnie nie ma tam opieki rezydenta, człowiek płaci tyle pieniędzy za wakacje, a jest sam na lotnisku, sam w hotelu. Rezydent się nie pojawia na ustalonych przez siebie dyżurów, w biurze Panie nic nie wiedzą, nie można się dodzwonić. Wybierzcie inne biura.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here